Przełęcz Salmopol


Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'marcinamb8'@'localhost' (using password: NO) in /home/marcinamb8/domains/strefawypraw.pl/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/marcinamb8/domains/strefawypraw.pl/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

To była dla nas szczególna wycieczka. Pierwsza tak odległa i tak długa. Planowaliśmy ją juz od początku wakacji, jednak udało się nam ją zrealizować dopiero w połowie sierpnia. Nasz debiut wypadł całkiem nieźle…

Informacje

Szczegóły trasy

Orzesze – Kobiór – Pszczyna – Bielsko Biała – Szczyrk – Salmopol – Wisła – Skoczów – Żory – Orzesze

Przygotowania

Ponieważ była to nasza pierwsza, tak poważna wycieczka to przygotowaliśmy się do niej bardzo rzetelnie. Trasę zaplanowaliśmy bardzo dokładnie już ponad miesiąc wcześniej. W sobotni wieczór sprawdziliśmy bardzo dokładnie stan techniczny rowerów, zapakowaliśmy wszystko co trzeba. Jednym słowem wszytsko było zapięte na ostatni guzik.

Relacja

Na naszą pierwszą poważną wycieczkę planowaliśmy wyjechać o 8.00 rano, jednak ze względu na kiepską pogodę ruszyliśmy po 9.00. To był pochmurny niedzielny poranek. Po 30 minutach jazdy, złapał nas deszcz i przez kolejne 50 km jechaliśmy cały czas moknąc. W Bielsku postanowiliśmy zatrzymać się na chwilę w McDonaldzie, aby się wysuszyć i wypić coś ciepłego. Po chwili postoju ruszyliśmy. Na kolejnych kilometrach czekał nas niewielki podjazd. W Szczyrku uzupełniliśmy zapasy energii, kupując w supermarkecie czekoladę i zapas wody. Za miastem już było tylko pod górkę. To był już podjazd pod Salmopol. Po kilkunastu minutach piłowania pod górę, osiągnęliśmy pierwszą naszą przełęcz na rowerze. Było około 13.00. Tam po raz pierwszy tego dnia zaświeciło słońce. Po godzinnej przerwie szczytowania czekał nas najprzyjemniejszy odcinek dnia – zjazd z prędkością ok. 60 km/h do samej Wisły. W mieście przejechaliśmy przez centrum i ruszyliśmy dalej, powoli szukając miejsca, gdzie moglibyśmy zjeść obiad. Zatrzymaliśmy się tuż za Ustroniem w pizzerii, zamawiając ogromną pizze z dużą ilością sera, jak się potem okazało – zbyt dużą ilością. Przerwa na obiad trwała około 1,5h. Dalej drogą nr 81 jechaliśmy bez przerwy, na nowo położonym asfalcie, po którym jeszcze nie jeździły samochody. Mieliśmy więc całe 2 pasy do naszej dyspozycji. Tak dojechaliśmy do Auchan w Żorach, gdzie skonsumowaliśmy nasze ostatnie kanapki i odpoczęliśmy. Następnie, czekał nas ostatni odcinek. Dojechaliśmy do domu po 19.00


Komentarze: