Chałupki


Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'marcinamb8'@'localhost' (using password: NO) in /home/marcinamb8/domains/strefawypraw.pl/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/marcinamb8/domains/strefawypraw.pl/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Wycieczka do Chałupek była o tyle ciekawa, ponieważ wogóle jej nie planowaliśmy wcześniej. Rano zapytałem kumpla czy gdzieś się przejedziemy, on rzucił hasło Chałupki no i… już nie było odwrotu. Ruszyliśmy w stronę naszych południowych sąsiadów.

Informacje

Szczegóły trasy

Orzesze – Bujaków – Gliwice – Rudy – Kuźnia Rac. – Racibórz – Chałupki – Wodzisław Śl. – Żory – Orzesze

Przygotowania

Tak naprawdę to nie było żadnych specjalnych przygotowań. Jak zwykle przed wycieczką sprawdziliśmy stan techniczny rowerów, zrobiliśmy kanapki i ruszyliśmy.

Relacja

Dnia 11 lipca 2004, pomimo nieciekawej pogody postanowiliśmy się wybrać na naszą kolejną wycieczkę rowerową. Chcieliśmu dotrzeć do przejścia granicznego w Chałupkach, ale troszkę okrężną drogą. Wyruszyliśmy około godziny 10 udając się w kierunku Gliwic. Ten odcinek nie należał do najprzyjemniejszych ponieważ musielismy jechać bardzo ruchliwą i zakorkowaną drogą Mikołów – Gliwice. Jednak już za miastem zrobiło się luźniej i można było już w pełni cieszyć się jazdą. Po przejechaniu Gilwic zatrzymaliśmy się na chwilkę, aby spojrzeć na mapę i ustalić dalszy kierunek naszej trasy. Po krótkiej chwili namysłu ruszyliśmy dalej w stronę gminy Rudy a dalej do Kuźni Raciborskiej. Na tym odcinku jechało się naprawdę dobrze. Mały ruch, teren raczje płaski, a i nawierzchnia drogi nie była najgorsza, tak wieć kolejne kilometry szybko nam mijały… Za Kuźnią zrobiliśmy kolejną przerwę podczas której uzupełniliśmy zapas wody i zjedliśmy po kanapce:). Odpoczywając, z wielkim niepokojem obserwowaliśmy coraz to ciemniejsze chmury które zakrywały niebo. W każdej chwili mogło zacząć padać, wieć nie rozleniwiajać się za długo, pojechaliśmy dalej w stronę Raciborza. W miescie na rynku usiedlismy w pizzeri i zamówiliśmy sobie małe co nieco na obiadek. Mieliśmy mały dylemat co robić dalej, ponieważ do Chałupek jeszcze troche zostało, a pogoda robiła się coraz gorsza, choć jak dotąd nie spadła ani kropla deszczu. Po krótkiej naradzie i posiłku zdecydowaliśmy się jednak jechać dalej, aby osiągnąć nasz cel. Odcinek z Raciborza do Chałupek, był także bardzo dobry. W pewnym momencie na naszej drodze stanął znak zakazujący dalszego poruszania się rowerami, ale na szczęście obok była droga rowerowa i to wcale nie najgorszej jakości. No i tak dotarliśmy do samego przejścia, którgo niestety nie mogliśmy przekroczyć, ponieważ kolega zapomniał paszportu.

Z Chałupek skierowaliśmy się w stronę Wodzisławia Śląskiego. Niestety pogoda zaczęła się psuć na dobre. Zrobiło się naprawdę zimno i zaczął padać rzęsisty deszcz. Chcieliśmy jak najszybciej dotrzeć do Wodzisławia i dlatego “napinaliśmy” ostro cały czas około 30 km/h. W mieście Odry weszliśmu na chwilkę do McDonaldu, żeby się zagrzać i wypić coś ciepłego. Całe szczęscię deszcz już przestał padać i mogliśmy ruszać dalej, tym razem kierując się już na Żory. Choć pogoda się poprawiła to ten odcinek okazał się najtrudniejszym w całej naszej wycieczce. Podczas przejazdu przez gminę Świerklany musieliśmy, pokonać kilka niemałych wzniesień. No ale co to jest kilka górek w porównaniu z Tatrami w które zamierzaliśmy w najbliższym czasie jechać:) Kiedy w końcu przejechaliśmy Świerklany i dotarliśmy do Żor to już “tradycyjnie” zrobiliśmy sobie postój w Auchanie, gdzie znów kupiliśmu sobie małe co nieco, ale tym razem do picia. Drogę z Żor do Orzesza zanmy już napamięć i po kilkudziesięciu minutach byliśmy już w domu.


Komentarze: