Wycieczki rowerowe

Comments Closed

Chałupki

Wycieczka do Chałupek była o tyle ciekawa, ponieważ wogóle jej nie planowaliśmy wcześniej. Rano zapytałem kumpla czy gdzieś się przejedziemy, on rzucił hasło Chałupki no i… już nie było odwrotu. Ruszyliśmy w stronę naszych południowych sąsiadów.

300 km dookoła okręgu katowickiego

Tego dnia spałem niespełna 4 godziny, a dzień trwał ponad 20 godzin. Budzik zadzwonił o 2 rano. Po wstaniu z łóżka, zjadłem zupę mleczną. Dzień wcześniej wszystko spakowałem, więc pozostało mi jedynie zrobienie zdjęcia przed wyjazdem. Spojrzałem jeszcze przez chwilę na niebo pełne gwiazd (była wtedy godzina 2:35). Nurtowało mnie jedno pytanie – dlaczego to robie? W co ja się pakuje? Mimo to byłem zdecydowany oraz pewny siebie. Nie wyobrażałem sobie odwrotu w takiej chwili – to by była najgorsza porażka z możliwych

Przełęcz Salmopol

To była dla nas szczególna wycieczka. Pierwsza tak odległa i tak długa. Planowaliśmy ją juz od początku wakacji, jednak udało się nam ją zrealizować dopiero w połowie sierpnia. Nasz debiut wypadł całkiem nieźle…

Zimowe zmagania rowerowe

Cóż nam po rowerze kiedy świeci słońce, ale na dworze jest zimno, śniegu jest po kolana i jedyne co chce się robić to siedzieć w ciepłym pokoju… Otóż jest to idealna pogoda na Zimowe Zmagania Rowerowe i na znakomitą frajdę.

Żywiec

Żywiec, to był nasz finał na sezon 2004, ponieważ w roku szkolnym już nie będzie czasu na dłuższe wycieczki. Co prawda, ta była jednodniowa, ale nasza (jak narazie) najdłuższa i najtrudniejsza, bo prowadziła przez jeden ze szczytów Beskidu Śląskiego i przełęcz Kubalonka.

Góra Żar

761 metrów wysokości, 450 m przewyższenia, zbiornik wodny na szczycie o pojemności przeszło 2 mln metrów sześciennych, 4 turbiny pompujące 36 ton wody na sekundę każda – to w skrócie atrakcje góry Żar. Tam postanowiliśmy się wlaśnie wybrać, ze względu na popularność szczytu, przepiękne widoki, oraz morderczy, 6km podjazd.

V Rodzinny Rajd Rowerowy w Wadowicach

13 maja, sobota… Tego właśnie dnia odbywa się kolejny rodzinny rajd rowerowy. Tym razem miejscem spotkania amatorów dwóch kółek będą Wadowice. Oczywiście mnie i Pawła nie mogło zabraknąć na takiej imprezie, więc szybko skontaktowaliśmy się z chłopakami z NOLu, aby się zapisać i kolejny raz razem z nimi uczestniczyć w tego typu imprezie.

XX Rodzinny Rajd Rowerowy w Bielsku Białej

Środa rano, dzwoni telefon. To Paweł… Myślę sobie, co on chce ode mnie o tej porze! Odbieram i słyszę: “Chcesz jechać na rajd rowerowy w najbliższą niedzielę? Ja już się zapisałem!” Odpowiedziałem mu, że po południu wpadnę do niego, żeby dokładnie wyjaśnił mi o co chodzi. Jak się później okazało, z Pawłem skontaktował się jeden z członków Tyskiej grupy rowerowej, która organizowała wyjazd na XX Rodzinny Rajd Rowerowy do Bielska. Kiedy bliżej zaznajomiłem się ze wszystkimi szczegółami, zgodziłem się z Pawłem, że to może być naprawdę świetna impreza. No i klamka zapadła.